
Zbliżamy się właśnie do stacji.Po 2 minutach nareszcie pociąg isę zatrzymał.
-( Wszyscy ) Dobry deń!
-( Czeski motorniczy ) Dobry deń.To wy Polassi?
-( Ja ) O,trochę się pan nauczyl polskiego!
- ( Bonez ) Czemu ,,nauczyl"?Czemu nie powiedziałeś ,,ł"?
-( Elżbieta ) Tak się mówi w Czechach!DObrze że mam słownik Polsko-Czeski Czesko-Polski.
-( Maks ) Dobra,idziemy do hotelu,potem zajmiemy się złodziejem.
-( Ja ) Policie ( to po czesku policja ) nie da rady go złapać.
C.D.N.Jutro zaczniemy go łapać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz